Ojcostwo - "najważniejsza kariera w życiu mężczyzny"

 http://img220.imageshack.us/img220/7158/lasuw8.jpg

 

Ojciec i matka to dwie najbliższe sobie i dzieciom osoby - są dla swoich potomków nie tylko dawcami życia. Podejmując trud wychowania dzieci, czyli prowadzenia ich przez lata aż do uzyskania pełnej dojrzałości, biorą na siebie odpowiedzialność za ich rozwój. Każdy człowiek "dźwiga" bagaż doświadczeń wyniesionych z domu rodzinnego. Mogą mu one pomóc w rozwiązywaniu różnych życiowych problemów, ale mogą też być balastem utrudniającym, czy wręcz uniemożliwiającym normalne funkcjonowanie w świecie.

 {rdaddphp file=php/google.php}

O Matce jest napisane wszędzie, gazetach, książkach itp. Ale gdzie jest mowa o ojcu? Bycie ojcem nie sprowadza się tylko do biologii. To olbrzymia, delikatna sfera kontaktów międzyludzkich, uczuć, przeżyć, dążeń i działań.
Każdy człowiek przejawia skłonność do powielania zachowań, sposobów reagowania swoich rodziców, co szczególnie wyraźnie widać w różnych sytuacjach wychowawczych. Dotyczy to zarówno pozytywnych jak i negatywnych aspektów postaw rodzicielskich. Mężczyzna oczekujący narodzin swojego dziecka, czy też już pełniący funkcję ojca, nie ucieknie przed tą rzeczywistością. Dlatego powinien zadać sobie pytania: "Kim był (jest) mój tata?" , "Jak traktował mnie, gdy byłem małym chłopcem?", "Jakie były jego relacje z mamą?". Odpowiedzi na te pytania pozwolą nakreślić obraz - wzorzec ojca, wyniesiony z domu rodzinnego. Jaki wpływ na ojcostwo wywiera ten wzór, mogli przekonać się mężczyźni, którzy doświadczyli już porażek wychowawczych. Niejeden z niech szukając pomocy u psychologa i analizując swoje relacje z własnym dzieckiem, stwierdził: "Nie potrafię postąpić inaczej, mój ojciec też tak robił".  
Bardzo trudno jest pokonać w sobie ten schemat zachowań utrwalonych przez lata, nawet gdy przynosi ból, problemy i nieporozumienia. Jeśli np. ojciec takiego mężczyzny był zamkniętym w sobie mrukiem, który nigdy nie miał czasu dla syna i wcale z nim nie rozmawiał - podobną postawę może przyjąć ów syn wobec własnego dziecka (stwierdzi, że dzieckiem powinna zająć się żona, bo on ma ważniejsze sprawy do załatwienia). Skutkiem takiego postępowania będzie brak autentycznego kontaktu z dzieckiem. Gdy pojawią się problemy związane z wiekiem dojrzewania, syn czy córka nie przyjdą z nimi do ojca. Poszukają pomocy u obcych ludzi – kolegów lub uciekną w świat narkotyków, alkoholu. Może dojść do kolizji z prawem.
Na tym etapie rozwoju dziecka bardzo trudno jest nadrabiać stracony czas. Ojciec czuje się bezradny. Widzi, że dziecko wymknęło mu się spod kontroli. Rodzi to w nim agresję, a ta jeszcze bardziej oddala ich od siebie. Gdyby nawiązał kontakt z dzieckiem wcześniej, rozmawiał z nim, poświęcał mu czas, zapewne stałby się dla niego kimś ważnym, do kogo można zwrócić się w potrzebie. On jednak nie potrafił tego zrobić, bo nie miał odpowiedniego wzoru. Zauważmy, że ten niewłaściwy model ojca zostanie przeniesiony do następnego pokolenia (zabiorą go ze sobą dzieci tego taty i będą powielać w swoim życiu). Oczywiście to błędne koło można i trzeba przerwać. Najprościej jest znaleźć w swoim otoczeniu mężczyznę, który wzorowo pełni rolę ojca i starać się go naśladować (będzie to jakby zastępczy wzorzec, którego zawsze brakowało).
Nie ulega wątpliwości, że podstawą zbudowania bliskiej więzi między tatą i dziećmi jest czas, który wspólnie spędzają. Ojciec wciąż zapracowany, robiący karierę zawodową i wiecznie nieobecny albo tak zmęczony po pracy, że już nie ma ochoty na zajmowanie się synem, czy córką, nie może liczyć na podziw w oczach dzieci. One chcą być z tatą. Zagrać z nim w piłkę, wykonać wspólnie jakąś pracę, opowiedzieć o swoich kłopotach.
Model ojca zawiera w sobie również relacje z matką - żoną. Ten typ odniesienia do osób płci przeciwnej głęboko wpisuje się w psychikę syna, córki. Jeśli matka jest szanowana, kochana, szczęśliwa, to można mieć nadzieję, że chłopiec obserwujący takie stosunki między rodzicami będzie w przyszłości szanował swoją dziewczynę a później żonę, natomiast dziewczynka - jako nastolatka - odrzuci niestosowne formy zachowań swoich kolegów i w dorosłym życiu zwiąże się z takim mężczyzną, który - na wzór jej ojca - będzie ją szanował i uszczęśliwiał.
Matka kojarzy się z ciepłem, miłością, bezpieczeństwem, łagodnością. Gdyby zapytano o ojca młodych ludzi odpowiedzi mogłyby być różne.
Różnica jest taka, że kobieta kocha dziecko za to, że jest. Natomiast mężczyzna kocha je za to, kim jest. To ojciec stawia synowi, córce wymagania, zachęca do zdobywania nowych umiejętności, rozwijania swoich predyspozycji. Jeśli dziecko nie realizuje jego oczekiwań, jest zawiedziony, co nie znaczy, że przestaje kochać. Jednak gdy widzi sukcesy swego potomka - przepełnia go duma, a to zbliża go do dziecka, potęgując miłość.
Oczywiście dojrzała miłość w każdej postaci, w tym również rodzicielska, jest bezwarunkowa. Toteż ojciec potrafi kochać swojego syna, córkę bez względu na ich osiągnięcia. Jednak w wychowaniu dziecka stawianie wymagań, precyzowanie oczekiwań, mobilizowanie do pokonywania trudności jest niezbędne. Stymuluje to prawidłowy rozwój i stanowi przygotowanie do dorosłego życia. Chłopiec czy dziewczynka wychowani w atmosferze pobłażliwości, pozbawieni jakichkolwiek ograniczeń w swoim działaniu i nie mobilizowani do osiągnięcia nowych sprawności, umiejętności, wyrosną na swoiste "niedorajdy" życiowe, przygotowane tylko na korzystanie, branie, a nie potrafiące nic z siebie dać. Mogą być mało odporne na stres związany z problemami, nie nauczą się przyjmować krytyki, znosić porażek. Jednym słowem - proces ich dojrzewania psychicznego, emocjonalnego, społecznego będzie przebiegał wolniej niż u rówieśników, którzy wychowali się w atmosferze mądrej miłości ojca.
Wielu mężczyzn czuje się niepewnie w roli ojca. Chcieliby jak najlepiej wychować swoje dzieci, ale nie wiedzą, jak to zrobić. Niebagatelną rolę odgrywają tu ich osobiste historie z dzieciństwa. Być może zabraniano im okazywania uczuć ("prawdziwy mężczyzna nie płacze"), uczono twardości, tłumienia płaczu, przebojowości, a nawet agresywnych form zachowań ("twardziel poradzi sobie w życiu").
Ojciec jest dla dziecka wzorem mężczyzny, męża. Jako świetni obserwatorzy, maluchy potrafią dostrzec jakość relacji małżeńskich między tatą i mamą. Jeśli tatuś jest czuły i dobry dla syna lub córki, ale w stosunku do matki okazuje szorstkość, oschłość, poniża ją - nie będzie wiarygodny w oczach dzieci. W takiej rodzinie nie będą one do końca szczęśliwe, radosne i beztroskie. Podstawą udanego ojcostwa jest udane małżeństwo. Jak mówi J. Pulikowski: "Najważniejsze, co może dać ojciec swoim dzieciom, to po prostu: prawdziwie, mądrze, dojrzale, wiernie, wyłącznie i dozgonnie kochać ich matkę" (J. Pulikowski "Warto być ojcem", str. 70).

Źródło: strona http://www.vulcan.edu.pl/rodzice/dom/rodzic/byc_ojcem.html

Autor artykułu: Małgorzata Kramarz

Share on Google Plus

About Admin

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz